zebranie z rodzicami w przedszkolu

Strona startowa
Alice the finish
 

Temat: Jutro zebranie w szkole
u nas zebranie było w maju, załamałam się, bo Hania miała chodzić do
jedynej w okolicy szkoły 'bezzmianowej' (nasz rejon) a tu się
okazuje, że mają kandydatów na cztery klasy i od przyszłego roku
dzieci bedą chodziły na zmiany: dwa dni na rano, trzy na popołudnie
a po pół roku odwrotnie, załamka!!! wg mnie i innych rodziców
beznadziejny pomysł raczej nie mam wyboru, bo w sąsiednich
szkołach-molochach jest po 8-10 klas w poziomie no i zmiany
oczywiście też... ta jest w miarę kameralna. Z Hani grupy "0" z
przedszkola idzie tam ósemka dzieci, ale juz zostaliśmy
uswiadomieni, ze na pewno ich podzielą po klasach, podobnie jak
szkolne dwie zerówki, można napisać na karteczce 2-3 nazwiska, ale
więcej nie przejdzie baaardzo nam było trudno się podzielić ale
liczę na to, że zawsze trafi z kimś znajomym, bo z naszego osiedla
do tej szkoły idzie chyba z 12 dzieci (chodziły do róznych
przedszkoli), więc albo ich znamy albo jeszcze poznamy listy bedą
dopiero po 20 VIII. Bardzo jestem ciekawa tego planu, bo sama
pracuję w szkole i mogłabym tez jakoś poprosic o dopasowanie swojego
planu do córci, ale u nas też do ostatniej chwili nic nie wiadomo
więc też na pewno czeka nas świetlica...najgorzej jak będzie musiała
rano czekać na lekcje...


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,21428,96355863,96355863,Jutro_zebranie_w_szkole.html



Temat: Mamy pracujące w szkole - mam pytanie:)
No tak, wszystko zależy od tego w jakiej szkole pracujesz i czego uczysz.
Ja wychowawstwa nie mam, bo uczę ang w klasach 0-3 i przedszkolu, więc mój
przedmiot jest dodatkowy. Oczywiście zebrania z rodzicami organizuję, ale
oddzielnie mniej więcej raz na 3mies.
A w wakacje nie zdażyło mi się jeszcze nigdy pracować. No chyba, że na kursie
językowym, ale to co innego :)

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43618,95304875,95304875,Mamy_pracujace_w_szkole_mam_pytanie_.html


Temat: 5-latek, co ze szkołą?
Tolka
Ja wiem , że Szymek dopiero do 1 klasy pójdzie planowo w wieku 7 lat, ale za rok
jest zerówka, a tej u nas w przedszkolu nie ma, chyba , że się jakiś system
zmieni i zerówka wróci do naszego przedszkola. U nas są zerówki w szkołach, ale
nie wiem jak to wygląda, czy tak jak zajęcia szkolne, czy raczej przedszkolne.

Z drugiej strony jeśli nie ma tam nic takiego mądrego do nauki, to czemu
odwlekać ten rok. W czwartek w przedszkolu będzie zebranie z rodzicami w tej
sprawie, może coś mądrego powiedzą.

Nigdy jeszcze nie bylismy w takiej poradni, która decyduje o kształceniu, mamy
jedynie orzeczenie o niepełnosprawności.
Nie ma tez u nas szkoły integracyjnej, jedynie są klasy i to nie w naszej
nabliższej szkole, a trochę dalej, trzeba by dojeżdzać.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15302,103412776,103412776,5_latek_co_ze_szkola_.html


Temat: Przedszkole nr 2 przy ul Wyszyńskiego
kara goni kare
Od kilku dni w przedszkolu wisi kartka, ze od 01.04.2006 nie sa juz zbierane
makulatura, puszki etc. To rodzaj kary za niepokornosc, czy jest jakis inny,
znany Wam, powod? Ciekawe, czy to kara dla rodzicow, czy dla dzieci? Bo
przeciez zbieranie surowcow wtornych mialo sluzyc nauce dzieci szacunku do
srodowiska, jakkiedys slyszalam z ust p. dyrektor na jakims zebraniu. Balow
ekologicznych tez juz nie bedzie...? Szkoda, rzeczywiscie szkoda, ze nasze
przedszkole traci swoje atuty, bo akurat ta zbiorka makulatury byla dla mnie
atutem. Zawsze jak mowilam innym rodzicom, ze u nas to cos takiego sie robi to
sie dziwili. No wiem, ze cos pisaliscie o tym, ze chyba nie do konca to bylo
czysto robione (albo cos w tym rodzaju), a jednak to byl dobry pomysl p.
dyrektor.

Aa swoja droga wysylanie donosow na RR do prokuratora to chyba nie ta
instancja? To chyba sprawa cywilna?

Czy na zebraniu w ostatni czwartek zdarzylo sie cos waznego (nie moglam byc,
nie mam z kim zostawic mlodszego dziecka)?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,19980,37274748,37274748,Przedszkole_nr_2_przy_ul_Wyszynskiego.html


Temat: URSUS- Balbinka przedszkole państwowe nr 200
Ale jeśli wolisz to odpowiedz pisząc na forum.
1. jakie są wymagania wobec 3-latków, co dziecko powinno umieć robić samo? czy w
razie jakiś problemów panie pomagają przy jedzeniu, ubieraniu, w toalecie?
2. ile jest zwykle dzieci i opiekunek na jedną grupę i jak to wygląda podczas
wyjść np na plac zabaw?
3. jakie są dodatkowe zajęcia, wiem tylko o rytmice i angielskim czy coś jeszcze?
4. czy jest leżakowanie? (moja córka od 1,5 roku nawet na minutę się nie położy
w ciągu dnia)
5. godz. pracy przedszkola?
6. czy dziecko automatycznie przechodzi z roku na rok?
7. przerwy w pracy przedszkola- ferie , wakacje?
8. czy przy odbiorze dziecka rodzice są na bieżąco informowani jeśli np. coś
było nie tak? czy organizowane są jakieś zebrania rodziców?
9. jedzenie- czy jest urozmaicone i dobre?
10. jakie są opłaty?
11. i najważniejsze! - czy dziecko jest zadowolone, czy chętnie opowiada o tym
co robi w przedszkolu, o opiekunkach? i czy widać postępy dziecka?
Trochę się tego nazbierało, z niecierpliwością czekam na odpowiedź
pozdrawiam
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,298,91492884,91492884,URSUS_Balbinka_przedszkole_panstwowe_nr_200.html


Temat: molestowanie dziecka-gdzie zglosic?
Zadzwoń na policję i zapytaj, gdzie w Twoim mieście należy to zgłosić. U nas na
pierwszym zebraniu rodziców w przedszkolu przedstawiła się pani inspektor ds.
nieletnich i patologii rodziny z najbliższego komisariatu ; prosiła o wszelkie
sygnały tego typu. Jeśli mieszkasz w Gdyni - podam Ci jej namiary. Takie
wydziały są we wszystkich miastach.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,19314296,19314296,molestowanie_dziecka_gdzie_zglosic_.html


Temat: Może odmówić zbadania dziecka?
Jak zwykle punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia. Zbadanie dziecka to nie
tylko przyłożenie słuchawki - to także zebranie wywiadu, wypisanie recept,
zastanowienie się, wytłumaczenie tego i owego matce. Minimum 20 minut ( o ile
chce się pracować uczciwie).
Lekarz ma okreslona wydolnośc i czas pracy. Ma tez swoje życie, swoja rodzine,
swoje obowiązki.
Mogę sobie wyobrazić sytuację, że lekarz odmowi przyjęcia dziecka, bo wizyta
została zgłoszona tak, że musiałby zostac pół godziny dłużej w pracy a jego
dziecko.... siedzieć samo w przedszkolu/świetlicy.
Chorego dziecka nie pozostawia się bez pomocy - są służby dyżurne.
Wiem, że to niewygodne dla rodziców - lepiej wpaść do przychodni na 5 minut
przed wyjściem lekarza i krzykiem domagac się przyjęcia. Ciekawe czy takim samym
krzykiem domagacie się pozostania w pracy urzędniczki w banku ( realizacja
przekazu "na wczoraj") czy w urzędzie skarbowym?
A poaza tym czy to tak fajnie byc przyjmowanym przez patrzącego na zegarek
lekarza zdenerwowanego faktem, że zaniedbuje swoje dziecko? Chyba nie.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,87993967,87993967,Moze_odmowic_zbadania_dziecka_.html




 
 
Odnośniki
 
 
   
Copyright 2006 Sitename.com. Designed by Web Page Templates